Dagonfly
Ulubione konta na Instagramie - co o mnie mówią?

Ulubione konta na Instagramie - co o mnie mówią?

Pomyślałam ostatnio, że rzeczy, które mnie inspirują, są tak różne, że gdybym miała określić swój styl ubierania, urządzenia mieszkania czy nawet rysowania to właściwie miałabym spory problem. Pewnie taka mieszanka wszystkiego mogłaby być nazwana stylem eklektycznym czy fusion, ale wciąż nie jestem tego pewna.

 

Kiedy Ania kilka tygodni temu stanęła w mojej kuchni i powiedziała, że podoba jej się, jak połączyłam w jednym mieszkaniu polskie elementy folkowe, indyjskie dodatki i styl skandynawski, właściwie się zdziwiłam. Dopiero później pomyślałam, że faktycznie mam obrusy z folkowymi wzorami kwiatów, podkładki pod kubki z Indii, ale wszystkie meble i ściany białe. Czy to w ogóle może do siebie pasować? Nigdy o tym za dużo nie myślałam, po prostu w moim mieszkaniu pojawiły się z czasem rzeczy, które mi się podobają, elementy indyjskie są u mnie obecne za sprawą mojego męża (zresztą, uwielbiam te rzeczy) i tak powstał mój styl. Mieszkanko jest małe i daleko mu do tego, o czym bym marzyła, ale dzisiaj nie o tym chcę napisać.

 

Cała ta mieszanka stylów jest obecna w moim życiu właściwie w każdym aspekcie - raz zakładam w indyjskie tuniki, a innym razem zupełnie prosty T-shirt; na mojej kanapie lewym łokciem oprzesz się o poduszkę z Ikei, a prawym o tą z kalkuckiego bazaru; poczęstuję Cię indyjską herbatą z kardamonem i typowo polskim sernikiem, a w tle będą brzmiały afrykańskie dźwięki Beyonce. Moje minimalistyczne obrazki wiszą obok czterolistnych koniczyn, które oprawiłam w ramki i bardzo kolorowych widoczków z balonami na gorące powierze. I taki też mix wszystkiego jest w mojej zakładce Obserwowani na Instagramie. Tam jest naprawdę wszystko (no, prawie wszystko, ale to za chwilę), co lubię i myślę, że konta, które obserwuję mogą naprawdę dużo o mnie powiedzieć. Pomyślałam, że to fajny pomysł, by tak właśnie pokazać Wam co mi się podoba, tak ogólnie w życiu, w pracy, jaki styl lubię itd. To co, gotowi, by dowiedzieć się o mnie czegoś więcej? 

Lifestyle

11.06.2016


więcej...
Niezawodny sposób na... więcej radości.

Niezawodny sposób na... więcej radości.

Przypomnijcie sobie sytuację, kiedy czuliście się zawiedzeni z jakiegoś powodu. Ot, koleżanka z pracy znowu zrobiła sobie wolne i oczywiście na Was spadł obowiązek zostania za nią w zastępstwie. Albo ktoś nagle odwołał spotkanie, kiedy właśnie spędziliście godzinę w zatłoczonym tramwaju, by na to spotkanie dotrzeć. Albo nie udało Wam się wytłumaczyć czegoś swojej drugiej połówce i w rezultacie spędzacie sobotni wieczór osobno, pokłóceni, choć w głębi serca czujesz, że cała ta kłótnia nie ma w ogóle sensu.

 

Trudno w takich sytuacjach się uśmiechać. Zazwyczaj zostajemy dłużej w pracy, złoszcząc się pod nosem; wracamy do domu w dusznym tramwaju, wściekając się, że marnujemy kolejną godzinę; bezmyślnie przeglądamy filmiki na Youtube, kiedy nagle zostajemy bez planów na sobotę. Ile razy właśnie tak zrobiłeś?

Creativity

31.05.2016


więcej...
Kreatywność to rozwiązywanie problemów.

Kreatywność to rozwiązywanie problemów.

Pamiętam sytuacje, kiedy chodziłam jeszcze do szkoły i często na lekcjach mieliśmy zadania w grupach. Trzeba było opracować jakiś temat i jakoś wizualnie przedstawić efekty naszej pracy. Zazwyczaj wtedy ktoś palnął, że Dag nieźle rysuje, więc zostawałam z markerem w ręce i starałam się zapisać wszystko jakoś oryginalnie, okraszając kartkę rysunkami, strzałkami i wszystkim, co tylko udało mi się na niej zmieścić.

 

Podobnie zresztą było na studiach. Nie powiem, żeby mi to nie odpowiadało – zawsze lubiłam rysować i pisać (zresztą wiecie, czym się zajmuję). Zawsze miałam notatki ozdobione kolorowymi zakreślaczami, a w moim domu było mnóstwo kredek, pasteli i innych przyborów do rysowania, nie tylko dlatego, że moja mama pracuje w przedszkolu.

Creativity

23.05.2016


więcej...
Ciekawostki #11

Ciekawostki #11

Przewróciłam kartkę w kalendarzu jak zwykle za późno. Pierwszego dnia miesiąca niemal zawsze kalendarz wskazuje u mnie miesiąc poprzedni. Często jest tak również trzeciego dnia albo czwartego… Używam kalendarza książkowego, ale jakoś to nie przypomina mi, że ścienny wisi zapomniany.
Przełom kwietnia i maja obfitował w tyle różnych skrajnych emocji, że powiem Wam tak naprawdę szczerze i z serca, że cieszę się, że dzisiaj mogłam usiąść spokojnie przy komputerze i normalnie pracować. Była i trzydziestka kogoś bliskiego (na moim instagramie możecie zobaczyć fajne ciacho, jakie upiekłam z tej okazji), i nowe projekty Sen Studio, i różne zdrowotne sprawy, i emocje z serii śmieję się, płaczę, a potem tańczę i rzucam talerzami. Nie wyjeżdżałam nigdzie tym razem, ale jeśli Wy spędziliście majówkę w jakimś pięknym miejscu, chętnie zobaczę Wasze zdjęcia, nie krępujcie się wrzucać odnośników do Waszych wpisów w komentarzach. 

Lifestyle

5.05.2016


więcej...

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książki Sen na jawie. Tuż za rogiem.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Senstudio D Small

 

Takich grafik nie znajdziesz nigdzie indziej. 

Każda rzecz, tworzona przez Sen Studio ma swoją historię. Każda podziała na Twoją wyobraźnię.

 

Książki

Plakaty

Kartki

 

>> ZOBACZ <<

 

 

 

Follow my blog with Bloglovin

 

Follow

 


Copyright © dagonfly.pl 2012-2015 - Developed by Samuel Sen