Dagonfly

 

Share Week 2016. Polecam blogi.

 

Uf, wreszcie zabrałam się za ten post. Zaznaczyłam w kalendarzu, by nie zapomnieć i jestem. Mam kawę, mam piernik, więc zaczynamy (tak, tak, przywiozłam z Torunia pierniki z lukrem i zamierzam je zjeść bezkarnie, a dopiero potem rozpocznę poświąteczną dietę; albo jeszcze później, jak zjem rumowe czekoladki i ciastka z cynamonem ;))

 

Na pewno już wiecie, że trwa SHARE WEEK 2016 - akcja, którą już od pięciu lat prowadzi Andrzej Tucholski. Idea jest świetna - autorzy polecają autorów, a potem Andrzej podsumowuje całość i wszyscy mamy mnóstwo linków do odkrywania. Uwielbiam te podsumowania, bo często trafiam na blogowe perełki, których wcześniej zupełnie nie znałam albo na które kiedyś trafiłam, a potem mi umknęły i odnajduję je na nowo. 
Jak widzicie, przyłączam się do akcji, bo dobrych twórców promować warto. Jeśli i Wy chcecie wziąć udział w Share Weeku, macie czas jeszcze tylko do 3 kwietnia, więc warto się pospieszyć. Co trzeba zrobić, przeczytacie dokładnie TUTAJ, ale w skrócie Wam powiem, że wystarczy opublikować materiał (post/wideo), gdzie polecacie inne blogi/kanały, a potem wypełnić formularz u Andrzeja i już :) Prosta sprawa, a tyle zabawy :)

 


Moje polecenia tego roku:

 

Edytazajac Sw2016


Edyta, podobnie jak ja, jest psychologiem, więc tematy, które porusza na swoim blogu EdytaZajac.pl, często są bliskie moim zainteresowaniom. Trudne tematy przedstawione w bardzo przystępny sposób, ogromna dawka motywacji i jakiegoś takiego wewnętrznego spokoju - to właśnie znajdziecie na blogu Edyty. Poza tym to świetne miejsce, jeśli chcecie zmienić coś w swoim życiu - ta dziewczyna da Wam porządnego kopniaka i powie, że potraficie.

 

Przy okazji, chciałabym Wam gorąco polecić 30 dni do zmian - książkę autorki bloga. Do poradników zawsze podchodziłam troszkę jak do jeża - niby czasem coś mnie w nich interesowało, ale jednak często miałam wrażenie, że zmarnuję swój czas na czytaniu ich. Może to trochę kwestia tego, że skończyłam psychologię. No wiecie, czytałam mnóstwo książek psychologicznych, więc takie poradniki często zwyczajnie trąciły dla mnie banałem. 30 dni... jednak naprawdę polubiłam. Książkę czytało się na tyle lekko, by można było pozwolić sobie na kilka stron przy śniadaniu albo w przerwie, gdy parzyłam kawę. A jednocześnie jest tak naładowana pozytywną treścią, że kończysz rozdział i myślisz, że musisz natychmiast pozaznaczać ciekawsze fragmenty karteczkami, bo inspiracji jest tyle, że zaraz pobiegniesz do pracy i jeszcze o czymś zapomnisz, a To i To i To przecież chcesz wprowadzić w życie.

 

 

 

N Alabasterfox Sw2016

Do Ady trafiłam, dzięki jej pięknym zdjęciom na Instagramie. Kawa, makaroniki i róże - kiedy widziałam takie kompozycje, od razu wiedziałam, że to Adrianna. Potem, kiedy odkryłam jej bloga, zobaczyłam, że tam wszystko tak ładnie do siebie pasuje - zdjęcia harmonizują z treścią postów i jest tam naprawdę, naprawdę przyjemnie. A czy nie po to odwiedza się ulubione blogi?

Na Alabasterfox.pl znajdziecie posty dotyczące instagrama (jeśli chcecie poznać go lepiej, Ada świetnie Wam wyjaśni co i jak), designu, ciekawych miejsc do odwiedzenia, ale też takie z refleksjami autorki. Polecam gorąco, bo bloga czyta się tak przyjemnie, jakbyście siedzieli na kawie z przyjaciółką, która opowiada Wam, co myśli.

 

 

 

N WhatAnnaWears Sw2016

Kiedyś w jednym z postów z Ciekawostkami, polecałam Wam post Ani Skury z wyprawy na Kilimandżaro. Wydaje mi się, że to właśnie wtedy tak polubiłam do niej zaglądać, choć nie jestem pewna, czy najpierw był właśnie ten post, czy kolorowe zdjęcia na Instagramie, które Ania dodaje bardzo często. Ta filigranowa dziewczyna ma w sobie tyle siły, że mogłaby obdzielić nią jeszcze co najmniej kilka osób i chyba właśnie dlatego tak lubię podglądać, co nowego wymyśliła. Zajrzyjcie do Ani po relacje z podróży, inspiracje modowe i dużą dawkę dobrej energii. Wszystko to oczywiście zdobią piękne zdjęcia. 
Jestem pewna, że WhatAnnaWears.com zna większość z Was i tak naprawdę nawet nie muszę go tu polecać, ale jednak pojawi się w zestawieniu, żebyście wiedzieli, w jakie zakątki internetu zaglądam.

 

 

 

N Kasiagandor Sw2016

Dziewczyna, która odczarowała świat biotechnologii, inteligentnie komentuje rzeczywistość za pomocą cudownych rysunków i kocha Nutellę. Za dwie z tych rzeczy ją uwielbiam, za jedną kłaniam się w pas. I choć, Kasia była modelką, na jej blogu zamiast recenzji najnowszych szpilek arcyznanego projektanta znajdziecie raczej posty w stylu Dlaczego palce nie wyrastają nam na ramionach i skąd kolano wie, że nie jest łokciem? Za ten tytuł zresztą też ją lubię. Polecam: KasiaGandor.com

I co tu dużo mówić, piszę ten post po to, by ktoś życzliwy doniósł Kasi, że o niej napisałam i by ona powiedziała WOW, i potem przybiła mi piątkę, i by to spowodowało lawinę dobrych zdarzeń prowadzącą do tego, byśmy gdzieś kiedyś się spotkały, i zjemy wtedy Nutellę z Nutellą, i stworzymy mix #Kasirysika i #SalvadoraDagi. Oł, dobrze to brzmi!

 

 

 

I teraz, jak widzicie, jestem w kropce, bo wymieniłam cztery blogi, a formularz Andrzeja pozwala na trzy. Jeszcze chwilę się zatem pozastanawiam, bo wybór jest trudny. Tyle jest dobrych blogów! Wszystkich blogerów, z którymi pisałam post o mamach (lubię ten post, to Wam podlinkuję, a co!) odwiedzam chętnie. Zobaczcie też moje typy w SHARE WEEK 2015 - do tych blogerów nadal zaglądam, ale nie wymieniam ich tutaj, żeby się nie powtarzać. Także idę myśleć, jak tu wybrać trzy z czterech poleceń (ale sobie zrobiłam teraz!), a Wy klikajcie w linki i poznawajcie, kogo jeszcze nie znacie.

 


A tak na sam koniec, dodatkowo w tym roku chciałabym podziękować Marcie z bloga Jadlonomia.com za cudowne inspiracje jedzeniowe. Z różnych powodów zaczęłam szukać pomysłów na dania kuchni roślinnej, a u Marty znalazłam łatwe i szybkie w przygotowaniu przepisy, z których już nieraz skorzystałam. Czasem, jak to ja, zmieniałam w przepisach co nieco, czasem coś dodawałam, ale to właśnie Jadłonomia kilka razy podsuwała mi fajne pomysły. Dzięki, Marta!


I również w tematyce jedzenia, ale tym razem bardziej słodko - dziękuję Dorocie z bloga MojeWypieki.com, bo... jest za co :) Chyba jeszcze nie zdarzyło mi się, by któreś ciasto z bloga Doroty mi się nie udało lub by mi nie smakowało. Jak szukam nowego pomysłu na deser, zaglądam często na Moje Wypieki. I tak, wszyscy, którzy pytają mnie, jak to się dzieje, że takie dobre to i tamto, odpowiadam: Dorota ma świetne przepisy :)

 

Śmiało, piszcie, jakie blogi Wy czytacie. Jestem bardzo ciekawa :)

 

 

Nie masz odpowiednich praw.

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książek Sen na jawie. Tuż za rogiem oraz Sen na jawie. Halny.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Sen Studio Kwiaty

 

Piękne, ręcznie malowane ilustracje,
wzory na produkty, 

plakaty,

zaproszenia ślubne 

 

>> ZOBACZ <<

 

 


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen