Dagonfly
  •  

    01 Swinki

    (Kobiety, jedna z ulic w Jaipur)

     

     

    Zapraszam Was dzisiaj do przeniesienia się ze mną do Indii, na zwyczajne indyjskie ulice, gdzie codziennie na straganie ktoś sprzedaje owoce albo przekąski. Zajrzymy do budki z pięknymi lampionami, ozdobionymi dziesiątkami lusterek i zobaczymy, co każdy taksówkasz ma w samochodzie.

     

    Długo zbierałam się do napisania tego postu, a właściwie do wybrania fotografii, które miały się w nim znajdować. W ciągu kilku tygodni, jakie spędziłam w Indiach, zapełniłam dysk tysiącami zdjęć. Nieraz ustawiałam się kilka minut, by zrobić ciekawe ujęcie, ale o wiele częściej cykałam zdjęcia z samochodu, taksówki czy biegnąc gdzieś ulicą, slalomem omijając riksiarzy. Nie wszystkie są super ostre czy świetnie wykadrowane, ale te, które wybrałam, przedstawiają chwile, które gdzieś tam dla ludzi są codziennością, jaką chcę Wam pokazać.

     

  •  

    Pawie D

    (Peacock Gate, City Palace, Jaipur, India)

     

    Wreszcie jest! Pierwsze wideo z relacją z Indii. W ogóle moje pierwsze samodzielnie zmontowane i zedytowane. Pękam z dumy :)

    Dziś część pierwsza - Delhi, Agra oraz Jaipur, czyli słynny Golden Triangle.

     

  •  

    Khandigiri1 D

    (Khandagiri caves, Orissa, India)

     

    Że tak sobie pozwolę na wyznanie... Uwielbiam wszelkie drzwi i bramy. Moje oczy wychwytują je zewsząd i nawet gdy przejeżdżam taksówką w wielkim korku, mojej uwadze nie umkną odrapane klimatyczne drewniane drzwiczki gdzieś po drugiej stronie ulicy.

     

  •  

    Konark 5

    (1. Zróbmy sobie ładne zdjęcie.I mamy. Jak zawsze. /2. Konark Sun Temple)

     


    Od kiedy kilka lat wcześniej zobaczyłam zdjęcia z Orissy, kojarzyła mi się ona ze świątynią Konark. Świątynia, wzniesiona na cześć boga Surgi, ma kształt rydwanu z ogromnymi kołami, ciągniętego przez lwy. Naprawdę wrażenie robi jednak dopiero z bliska, kiedy spacerując tuż przy ścianach, można przyglądać się misternym rzeźbieniom, które pokrywają Konark Sun Temple od samej ziemi aż po szczyt. Rzeźby przedstawiają tancerki, bogów, zwierzęta, ale również sceny erotyczne. Pomiędzy nimi, w wielu miejscach można dostrzeć wizerunki słoników - przyznam szczerze, że wiele z nich zauważyłam dopiero szczegółowo oglądając fotografie na dysku. Ktoś taki jak ja - z zamiłowaniem do szczegółów, naprawdę mógłby spędzić tam cały dzień, a mimo to, jestem pewna, będąc tam kolejny raz, zauważyłby znowu nowe rzeczy. 

     

  •  

    Chandnichowk D

     

    Gdy podróżujesz, musisz mieć otwarty umysł. Gdy podróżujesz po Indiach, musisz mieć umysł otwarty na oścież. 

     

    Pisałam już o tym, mając jakieś doświadczenia z króciutkiego pobytu w Indiach w 2008 roku, ale też wiedząc co nieco, dzięki mężowi, który urodził się i mieszkał w Kalkucie przez kilkanaście lat. Żyjąc w polsko-indyjskiej rodzinie, zupełnie inaczej odbiera się indyjskie zwyczaje i sposób zachowania. Mam wrażenie, że to, co dziwi moich polskich przyjaciół, mnie nieraz zupełnie nie zaskakuje.

     

O mnie

Dagu Small

 

Z wykształcenia jestem psychologiem społecznym. Piszę, redaguję, tworzę ilustracje, czasem również wcielam się w rolę konferansjera. Jestem autorką książek Sen na jawie. Tuż za rogiem oraz Sen na jawie. Halny.

 

Pasja wypuszczania w świat słów lekkich i nieraz intrygująco dziwnych pozwala mi czasem czarować.

Zawsze mam ze sobą worek pomysłów i detektor czterolistnych koniczyn.

No i uwielbiam patrzeć, jak muffiny rosną w piekarniku!

 

MASZ USZY? MASZ POMYSŁ!

POMYSŁY RODZĄ SIĘ MIĘDZY USZAMI.

 

więcej...

 

Sen Studio

Sen Studio Kwiaty

 

Piękne, ręcznie malowane ilustracje,
wzory na produkty, 

plakaty,

zaproszenia ślubne 

 

>> ZOBACZ <<

 

 


Copyright © dagonfly.pl 2012-2017 - Developed by Samuel Sen